Strona główna Napisz do Nas
BAZA WIEDZY

Relatywizm moralny czyli jaja z pogrzebu

16-07-2011

Dość często w otaczającym nas życiu obserwujemy sytuacje, w których system wartości moralnych wystawiony zostaje na ciężka próbę. Być może równie często sami uczestniczymy w zdarzeniach, w których dajemy przyzwolenie na publiczne prezentowanie postaw nagannych czy wręcz niemoralnych. Demokracja, panująca ponoć w naszym kraju, niesie ze sobą nie tylko wyzwolenie z komunizmu, ale również z zasad, które do niedawna uważaliśmy za fundamentalne.


Tym co najbardziej bulwersuje inteligentną cześć naszej dorosłej społeczności, jest treść filmów i reklam „powalająca” swoim „kunsztem”. Filmy reprezentujące amerykańskie kino komercyjne wraz z ich poziomem intelektualnym pozostawiają wiele do życzenia. Szmiry i chały stały się już tak powszechne, że mało kto wysila się na krytykę. Pozostawiono publiczności prawo wyboru tego, co dobre i wartościowe, bo jako się rzekło – żyjemy w kraju demokratycznym. Tylko nie należy zapominać, że znaczne grono publiczności to dzieci i młodzież. Ich charaktery i postawy życiowe ulegają dopiero kształtowaniu, a w zetknięciu z masową „kulturą” filmową ulegają deformacji. Uproszczenia i skróty myślowe nie zawsze są poprawnie interpretowane przez młody umysł. Częściej młodzi biorą za normę to, co widzą ich oczy. Nie dokonują oceny prezentowanych treści, gdyż brak im właściwych wzorców. Jakim wzorcem może być zabawny skądinąd film o Kewinie (ten, który sam został w domu), skoro pokazuje się w nim, że człowiekowi można trzykrotnie spuścić na głowę cegłę, a i tak przeżyje? A oto inne przykłady braku krytycyzmu w telewizyjnych programach.


W spotach reklamowych upowszechniane są postawy utwierdzające dzieci i młodzież, że cwaniactwo się opłaca. Można wleźć z buciorami do cudzego samochodu i to jest w porządku, bo mamy akurat w ręku dropsy znanej marki.


W związku z mistrzostwami świata w piłce nożnej pojawiła się reklama, w której piłkarz z Europy (?) strzelił gola Azjatom, gdy mu się odkłonili zawodnicy stojący „murem” przed bramką. Głęboko zakorzeniony w kulturze dalekowschodniej zwyczaj, nakazujący kłaniać się ludziom, którzy też się kłaniają, stał się motywem do wykorzystania ludzi dla swoich celów. To JEST niemoralne. Drugim równie „inteligentnym” pomysłem związanym z piłką nożną jest obraz, w którym spotkały się dwie grupy kibiców i stanęły gotowe do konfrontacji. Z telefonu komórkowego należącego do jednego z kibiców poleciał fragment naszego hymnu narodowego, jako sygnał przywołania. W artykule 28 Konstytucji RP w punkcie 4 czytamy: „Godło, barwy i hymn Rzeczypospolitej Polskiej podlegają ochronie prawnej.” Czy w takim razie IDEA (bo to jest jej reklama) nie naruszyła Konstytucji?


Do niedawna zawód strażaka kojarzył mi się nierozerwalnie z powołaniem, odwagą i poświęceniem. Praca realizująca w 100% funkcję społecznego zaufania została zepchnięta na drugi plan jako tło w reklamie piwa! Próbuje się nam wmówić, że strażacy są wspaniałymi kumplami, bo wspólnie piją piwo! A wydawało mi się, że to wspólna, ryzykowna i odpowiedzialna praca zbliża do siebie ludzi.
Telewizja POLSAT dla mamony bez żenady przerywa film już po 5 minutach od rozpoczęcia tylko po to, aby wykręcić komuś szczęśliwy numerek. Częstość i długość prezentowanych reklam nie pozwala w normalny sposób oglądać nawet najlepszego filmu. I jeszcze się nie zdarzyło, aby pozwolono nam posłuchać dobrej muzyki towarzyszącej zakończeniu niejednego filmu. Przecież czas antenowy jest bardzo cenny. Musi się znaleźć miejsce na jeszcze jedną reklamę, która będzie nas uświadamiać, że biel jest bielsza od bieli a masło jeszcze bardziej maślane. Niedługo pewnie się dowiemy, że głupota jest głupsza, a długi jeszcze dłuższe.


Widziałem kiedyś żartobliwą (?) reklamę made in USA, w której reklamowano salon pogrzebowy. Młoda para szukając strojów na wesele trafiła przez pomyłkę do sklepu dla przyszłych nieboszczyków. Oglądając fraki, garnitury i białe suknie natrafili w końcu na trumny i tu dopiero zorientowali się w swojej pomyłce. Ale dzielny sprzedawca przekonał ich, że stroje są dobre na każdą okazję, a raz kupiony garnitur może poczekać w szafie na swój ostatni występ. Nie jestem przesądny, ale czułbym się nieswojo paradując na weselu w garniturze skrojonym dla nieboszczyka.


Na kanwie powyższych przykładów nasuwa się myśl nieśmiała, czy aby nie powinno się jednak wprowadzić cenzury moralnej w filmie i w reklamach? Pomimo istnienia prawa, które zabrania demoralizowania ludzi, a dzieci i młodzieży w szczególności, jakoś nikt nie próbuje przeciwstawić się zalewającej nas fali bezmyślności i obłudy. Czyżby massmedia były już ponad prawem?


Miałem niedawno niewątpliwą przyjemność rozmawiać z Biskupem Bronisławem Dembowskim – Ordynariuszem naszej diecezji. Usłyszałem podczas rozmowy, że Kościół jest głęboko poruszony podejściem katolików do zasad naszej wiary. Niepokój księży wzbudza fakt, że dla cudzych błędów nie mamy zrozumienia. Dopiero jak sami złamiemy któreś z przykazań, potrafimy wytłumaczyć swój błąd. Zasady moralne istnieją i obowiązują wszystkich, ale każdy ma prawo je sam interpretować. Taka właśnie postawa została nazwana relatywizmem moralnym.


Należy bić na alarm! Przyszłość naszego społeczeństwa należy do naszych dzieci, ale o jej jakości decydujemy my. Jeśli posiejemy plewy, wyrosną chwasty.


Zamojski powiedział kiedyś: „Takie będą rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie.”

Jacek Krzysztof Pęczak
2002 r.
 



komentarze wspiera Disqus
Redakcja portalu nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach.

 

Ministerstwo Finansów oraz PIT.PLVAT.PL

Badania osobowości menadżerów narzędziem  Facet5

Portal organizacji pozarządowych - NGO.PL

 

System badania osobowści zawodowej

Stowarzyszenie "Przystań"

ONLINE24.pl - kompleksowa obsługa internetowa -

Agencja Interaktywna

OPEN SPACE Jack Burlay - strona autorska SF + kryminał
 

 

   

 

Copyright © Final 2011
zamknij X
Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce cookie.